2011-02-03 01:48:16
--Nuta--
Jeśli w miejscu, w którym żyjesz nie posiadasz satelity i nie dysponujesz ani pięćdziesięciu kanałów ani płaskiego telewizora, prawdopodobnie masę czasu tracisz przed komputerem podłączonym do internetu. To w końcu zupełnie pospolite – co za dziwak by w dwudziestym pierwszym wieku czytał gazety papierowe – a informacje przecież skądś czerpać trzeba. Wiadomo, że po pierwsze wbijasz na swe ulubione strony, żeby upewnić się czy nie ominąłeś czegoś istotnego z obszaru, w którym pragniesz być ekspertem. Potem wbijasz już obojętnie gdzie – żeby tylko zrobiło
...